Nieobecna, czyli hello NY!

Ponieważ w końcu wydarzyło się tak, że po dwóch latach nieustannej pracy jestem na urlopo-wakacjach, on-lineowo mnie brak. Odłączam wtyczkę, wyrywam kable i co najważniejsze: nie jestem już 24 godziny na dobę przy telefonie, wiecznie czuwająca, że może ktoś coś…

Trochę mnie to jednak z samego początku kosztowało: to nieustanne niesprawdzanie poczty, niezerkanie w ekran ajfona, ale jak to mówią ćwiczenie czyni mistrza, więc już prawie jestem na prostej!

Trochę też moja uwaga przekierowała się na rzeczy internetowe innego rodzaju: sieczka z popularnych, polskich stron przestała mnie rzeczywiście interesować na rzecz tego, co piszą z zagranicy. Lubię wiedzieć co się dzieje globalnie, w końcu za niedługo zmieni się prezydent tego świata! Ponieważ moje oczy są jednak trochę zwrócone w tamtym kierunku, polecam Wam niezwykłe miejsce: lovetaza.com  które dla osób zakochanych w NY daje poczucie bycia tam i niemalże spędzania wakacji z tą szaloną rodziną! Można mieć wrażenie, że codziennie mówimy hello NY z innego miejsca tego magicznego miasta. Że zwiedzamy je, ucztujemy, czy po prostu nic nie robimy spędzając czas tylko ze sobą! Czasem się zastanawiam, czy ci Amerykanie naprawdę mają aż tak dużo więcej powodów do szczęścia niż my Polacy? Że oni wiecznie tacy uśmiechnięci i zadowoleni z tego co mają. Przeglądam tego szalonego bloga, patrzę na mamę, która świetnie wygląda jakby zdawała się wcale nie narzekać i nie mieć wymalowanego zmęczenia na twarzy. Nie wiem, może to inny klimat, może mają więcej słońca, a może po prostu aż tak bardzo się nie różnimy…?

Już się nie zastanawiam, a tylko oglądam i podziwiam! Zapraszam, chodźcie tam ze mną!

Come with me to visit the amazing blog: love TAZA!

Greetings from Poland!

Hello NY!

Hello NY!

Hello NY!

Hello NY!

Zdjęcia pochodzą z: lovetaza.com 

Photos comes from: lovetaza.com 

Leave a Comment.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.